|
Noc nad Firwood zakłócił warkot helikoptera. Słup światła padający z refl ektora umieszczonego pod maszyną ślizgał się po leśnych zakamarkach. Inspektor Blake Horn manipulował dżojstikiem, przez wystający z policyjnego kasku mikrofon wydawał rozkazy pilotowi, jednocześnie obserwując teren.
„Zostało do sprawdzenia jeszcze z pięćdziesiąt akrów” – pomyślał.
Nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego uparł się, żeby syna Klary szukać w Firwood. Miał przeczucie, które go rzadko zawodziło...
– Skręć w lewo – rzucił do aspiranta Colina Shue. – Wild Rose to ostatnia nadzieja. Przyjrzyjmy się tej polanie.
|
|
Więcej…
|